Czy kandydaci na kierowców powinni uczyć się na autostradzie? Są takie pomysły

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Już czas, aby kierowców szkolić także na drogach szybkiego ruchu, ale nie wszystkie szkoły jazdy mają do nich dość blisko.
Już czas, aby kierowców szkolić także na drogach szybkiego ruchu, ale nie wszystkie szkoły jazdy mają do nich dość blisko. Krzysztof Kapica
Udostępnij:
„Kurs jazdy na autostradzie” - to pierwszy w kraju projektu podnoszący umiejętności kandydatów na kierowców na drogach szybkiego ruchu. Zapoczątkowała go spółka „Autostrada Wielkopolska”, zawiadująca zachodnim odcinkiem A2. W naszym regionie nie wdrożono jeszcze takiego pomysłu.

Zobacz wideo: Policja i sanepid wzmagają kontrole maseczek!

Start programu „Kurs jazdy na autostradzie” poprzedziły badania społeczne ARC Rynek i Opinia. Większość respondentów nie miała możliwości nauczyć się jazdy taką drogą podczas przygotowań do egzaminu na prawo jazdy. Aż 66 proc. pytanych kierowców przyznało, że popełnia błędy w trakcie jazdy autostradą.

„Kurs jazdy na autostradzie” prowadzony jest z wielkopolskimi i lubuskimi ośrodkami szkolenia kierowców. W Kujawsko-Pomorskiem taki pomysł jeszcze się nie narodził, choć instruktorzy niektórych szkól jazdy zabierają podopiecznych na autostradę A1.

Lepsza droga do szkolenia

- Przed laty dyskutowano w środowisku szkoleniowców i egzaminatorów czy do programu kursów wprowadzić element jazdy drogami szybkiego ruchu, ale pomysł upadł z powodu braku tychże dróg. Teraz już praktycznie wszystkie większe miasta w Polsce uzyskały ten dostęp, więc takie szkolenia powinny się odbywać – uważa Marek Staszczyk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Toruniu, sekretarz Kujawsko-Pomorskiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. - Jeśli jednak tak nabyte umiejętności miałyby być weryfikowane podczas egzaminów państwowych, odpowiednie zmiany należałoby wprowadzić w formie ministerialnego rozporządzenia.

Dyrektor Staszczyk dodaje, że tak jak Norwegowie uczą się obowiązkowo jazdy w zimowych warunkach i są z tego egzaminowani, tak w Polsce powinno się już wprowadzić do szkolenia element jazdy autostradą lub drogą ekspresową. To ważne, bo prędzej czy później młody kierowca pojawi się na takiej drodze, gdzie skonfrontuje się z naprawdę szybko jadącymi autami. Będzie musiał odpowiednio włączyć się do ruchu, wykonywać manewry przy dużych prędkościach, wiedzieć jak zachować się w przypadku awarii lub wypadku.

To też może Cię zainteresować

W naszym regionie ośrodki szkolenia kierowców z Torunia, Bydgoszczy, Grudziądza i Włocławka mają już dostęp do dróg szybkiego ruchu i mogą z powodzeniem także tam realizować program.

Tym bardziej, że już teraz w szkoleniu kierowców jest element jazdy drogą z podwyższoną prędkością, czyli nie tylko „pięćdziesiątką” po mieście, ale także na drogach o podwyższonej prędkości do 70 km na godz., a nawet w terenie niezabudowanym, gdzie maksymalna prędkość to 90 kilometrów.

To jeszcze nie ten czas

- To wszystko prawda, ale jeszcze jest trochę za szybko, by wprowadzać odgórnie zmiany w programie szkolenia i egzaminowania kierowców. A to dlatego, że nie wszystkie WORD-y mają bezpośredni dostęp do dróg szybkiego ruchu – komentuje Jerzy Kociszewski, wiceprezes stowarzyszenia Kierowca.pl, doświadczony szkoleniowiec z Bydgoszczy. - Takiego dostępu nie ma na przykład Inowrocław, gdzie znajduje się zamiejscowy ośrodek egzaminacyjny bydgoskiego WORD-u. Niemniej podstawą szkolenia kierowców jest uczenie ich bezpiecznych zachowań na drogach różnej kategorii, a zatem przydałyby się także jazdy po trasach szybkiego ruchu. Koszty szkolenia wzrosłyby, tak jak czas kursu praktycznego.

AmberOne wspiera edukację

- Od lat wspieramy edukację zarówno przyszłych jak i obecnych kierowców. Informacje na temat zasad bezpiecznego poruszania się po autostradzie wraz z testem na kierowcę nAmberOne i Kodeksem Kulturalnego Kierowcy znajdują się na naszej stronie pod adresem https://a1.com.pl/vademecum-kierowcy/ - mówi Anna Kordecka, rzecznik prasowy Gdańsk Transport Company, czyli zarządcy płatnego odcinka A1 AmberOne.

To też może Cię zainteresować

Ulotki informacyjne oraz filmy edukacyjne przekazywane są szkołom jazdy zlokalizowanym wzdłuż trasy AmberOne. W zeszłym roku 100 szkołom jazdy przekazano materiały dotyczące zasad tworzenia korytarza życia oraz jazdy na suwak.

W 2021 roku AmberOne zainicjowała cykl eventów edukacyjnych „Licz do zera, czyli zero wypadków śmiertelnych na autostradzie”. Przygotowana specjalnie na potrzeby akcji interaktywna instalacja pozwala sprawdzić się z czterech zasad bezpieczeństwa, których nieprzestrzeganie jest najczęstszą przyczyną wypadków na autostradzie, a są to prędkość, dekoncentracja urządzeniami elektronicznymi, zmęczenie i zachowanie odpowiedniej odległości między pojazdami. Instalacja pojawiała się na autostradowych MOPach oraz na parkingach w Centrach Handlowych.

- W 2021 roku przeszkoliliśmy ponad 1500 kierowców. Eventy z cyklu „Licz do zera” będą kontynuowane w 2022 roku, o czym będę informować w oddzielnych informacjach prasowych. Prowadzimy także szereg działań edukacyjnych dla najmłodszych, czyli naszych potencjalnych przyszłych użytkowników. Jednym z przykładów takich działań jest „Turniej dla szkół – trzymaj się zasad” - dodaje Anna Kordecka.

Wideo

Materiał oryginalny: Czy kandydaci na kierowców powinni uczyć się na autostradzie? Są takie pomysły - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie